Tosia rzucila pracę w korporacji i otworzyla malą pracownię wl�czki przy Hożej 27. Nie wiedziala wtedy, że to miejsce stanie się drugim domem dla ludzi, kt�rzy gubili się w swoich życiach.
Para Drut�w to pracownia jakich malo: cieple światlo, zapach herbaty, druty stukające rytmicznie i pies Mokka, kt�ra zarządza wszystkim z miną osoby publicznej. Ale prawdziwą magią tego miejsca są ludzie, kt�rzy do niego przychodzą.
Pani Teresa - siedemdziesięciotrzylatka w czerwonym berecie, kt�ra od śmierci męża nie umiala o nim m�wic. Marek - emerytowany historyk, kt�ry przez czterdzieści lat żyl w cieniu starszego brata. Alicja - malarka, kt�ra przestala tworzyc dwadzieścia trzy lata temu. Sara - uciekla sprzed oltarza i nie miala dokąd wr�cic. Adam - samotny ojciec, kt�ry pr�bowal wszystko ogarnąc sam. Michal - chlopiec, kt�ry przyszedl schowac się przed śniegiem i już nie wyszedl. Lena, Natalia, Karol... I wielu innych, kt�rzy nawet nie wiedzieli, czego szukali.
Każdy z nich przyszedl z czymś wlasnym - ze stratą, z lękiem, z tajemnicą. I każdy odkryl przy stole pelnym kubk�w, motk�w i pluszowego psa, że niekt�re rany goją się nie samotnie, ale przy ludziach.
To powieśc o tym, jak male miejsce może uratowac duże życie. O Warszawie, kt�ra o piątej po poludniu wygląda jak p�lnoc. O grudniowym świetle, drobnych cudach i o ludziach, kt�rzy uczą się wracac do siebie nawzajem.
A na końcu - list, kt�rego nikt się nie spodziewal. List, kt�ry zmienia wszystko, co Tosia wiedziala o wlasnym malżeństwie.
Dla czytelnik�w, kt�rzy kochają * powieści o silnych kobietach i ich codziennej odwadze * cieple historie o przyjaźni i wsp�lnocie * książki, w kt�rych miejsce staje się bohaterem * literaturę bez pośpiechu, do czytania wieczorami z herbatą * klimat polskiej Warszawy spojrzanej z bliska * historie, kt�re pozwalają wierzyc w dobre zakończenia